Interpelacja w sprawie długiego oczekiwania pacjentów na zabiegi rehabilitacyjne
Szanowny Panie Ministrze! Co miesiąc płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne, natomiast na rehabilitację musimy czekać po kilka miesięcy. W woj. podkarpackim na masaż ręczny, laser czy krioterapię trzeba czekać po cztery miesiące. Limit punktów na te zabiegi ambulatoryjne przekroczono już niejednokrotnie. Niedługo kończą się też limity na opiekę stacjonarną. W Centrum Rehabilitacji w Jaśle pacjenci na zabiegi zapisywani są już na styczeń 2007 r. Większość pacjentów pourazowych, neurologicznych wymaga szybkiej rehabilitacji, a nie czekania po kilka miesięcy. To przecież absurd. Wiadomo wszystkim, że każde schorzenie im wcześniej zostanie rehabilitowane, tym jest większa szansa na jego wyleczenie. Niektóre placówki proponują zabiegi za odpłatnością, tylko że NFZ nie refunduje tych zabiegów, a ludzie, skąd mają brać pieniądze, kiedy niejednokrotnie brakuje im na życie. Mając powyższe na uwadze, pytamy Pana Ministra: 1. Dlaczego, płacąc składki na ubezpieczenie zdrowotne co miesiąc, na zabiegi rehabilitacyjne musimy czekać po kilka miesięcy? 2. Dlaczego cena świadczeń NFZ na zabiegi rehabilitacyjne jest tak niska? 3. Jak to jest możliwe, żeby pacjent wymagający szybkiej rehabilitacji czekał na nią cztery miesiące? 4. Jak Pan rozwiąże ten problem, który istnieje w każdym województwie. Z poważaniem Poseł Stanisław Łyżwiński Warszawa, dnia 23 maja 2006 r.
- Interpelacja w sprawie stałego wzrostu bezrobocia w Polsce
- Interpelacja w sprawie zasad i procedur przetargowych w przedsiębiorstwie PKP
- Interpelacja w sprawie konsolidacji sektora telekomunikacyjnego wokół przedsiębiorstwa Tel-Energo i niekompetentnego działania w tym zakresie ministra skarbu państwa
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przekształcenia Ogólnopolskiego Centrum Edukacji Niestacjonarnej w Krajowy Ośrodek Rozwoju Programów Szkolnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji w rolnictwie i na rynku rolnym